sobota, 21 lutego 2015

Ostatni post.

Cześć.
Nie piszę tego posta po to, żeby zainformować was, że znowu wracam, czy coś w tym stylu. Nie. Piszę go po to, żeby wam podziękować i przeprosić was.
_________________________________________________________________________

Mimo, że aktualnie jestem waszym obiektem hejtowania i znienawidzenia, i tak wam dziękuję. Dziękuję wam za to, co dla mnie zrobiliście.


                                              (polecam sobie puścić, nadaje klimatu.)

Dziękuję wam za te wszystkie wejścia na bloga.
Dziękuję wam za to, że byliście przy mnie w trudnych chwilach.
Kiedy inni oskarżali mnie o kopiowanie, wy pisaliście o tym posty w mojej obronie.
Dziękuję wam za te wszystkie wiadomości na poczcie, że mam super bloga.
Dziękuję wam za to, że korzystaliście w moich poradników.
Wiele waszych blogów było bardzo podobnych do mojego, a ja jak głupia oskarżałam was o kopiowanie. Przecież sama napisałam te instrukcje, po to, żebyście z nich skorzystali. Nie wiem, co mi odbiło.
Wszystkie wasze blogi są piękne. Naprawdę piękne. Cenię sobie was za kreatywność, za pomysłowość, za zrozumienie. Za to, że nie przestaliście wierzyć, że kiedyś wrócę. 
Mam nadzieję, że wasze blogi skończą lepiej, niż mój. 
Nigdy nie bierzcie ze mnie przykładu. Źle się zachowałam i tyle. Ale niektórych rzeczy nie można już naprawić. Nie wezmę odpowiednich przyrządów i nie skleję waszego zaufania do mnie. Ono już dawno pękło. I nie wróci do poprzedniej formy.
Nie wiem, czemu Patricia usunęła swojego bloga. Jedyne, co mi mówiła to to, że blogowania ma już dosyć. Julka, jeśli cudem tu trafiłaś i to czytasz... Przywróć swojego bloga. Proszę. Byłaś cudowną bloggerką. Nikt nigdy cię nie zapomni. Zrób to dla mnie. Zrób to dla czytelników. Zrób to dla siebie...

Nie zrozumcie mnie źle... Po prostu blog to coś, co ma dawać przyjemność. Mi pisanie postów przyjemności nie dawało. Już od dłuższego czasu tak było. Przymuszałam się, żeby napisać posta. Zarywałam wszystkie moje zajęcia, żeby tylko znaleźć jakiś temat, który później i tak okazał się nie wypałem. W szkole dostawałam coraz gorsze oceny, bo nie miałam czasu na naukę.
Ten semestr skończyłam ze średnią 4.80 (bądź coś koło tego) dzięki temu, że pod koniec wzięłam się w  garść, rzuciłam pisanie postów całkowicie i zajęłam się nauką.
Nie mam już tyle czasu co wtedy. Dorastam. Nadal dorastam. Coraz więcej prac domowych, sprawdzianów, coraz więcej przedmiotów i trudniejszy materiał. Coraz więcej konkursów, coraz więcej trudności. Coraz więcej problemów. Coraz więcej odrzucenia, coraz więcej samotności.
Nie jestem już tą samą osobą, co wtedy. Jestem zupełnie inna. Zmieniłam się.
Musicie po prostu to zaakceptować. Każdy kiedyś się zmienia... Czasem na gorsze, czasem na lepsze.

Słucham innej muzyki, inaczej się ubieram, gram w inne gry... Nawet inaczej jem.
Wszystko się zmieniło. Nie zamierzam już więcej kupować VIP'a za grube pieniądze. Niektórzy pewnie powiedzą, że wydoroślałam. Nie. Na to jeszcze przyjdzie czas. Po prostu zdałam sobie sprawę z tego, że za tyle gotówki można kupić coś zdecydowanie lepszego, co nie zniknie po roku czy trzech miesiącach. Od ubrań, butów i gadżetów aż po aparat. Nie będę nikogo tutaj "nawracać" (to słowo niezbyt mi tu pasuje, ale nie potrafię jakoś wymyślić nic innego..) ani przekonywać do swoich poglądów. Jeśli chcecie, możecie nadal tkwić w tych pikselach i wydawać mnóstwo pieniędzy na konta premium. Ale po co?
Niektórzy z was usprawiedliwiają sobie to  w ten sposób: Ale przecież poznałam dużo super osób, a poznam jeszcze więcej, tyle lat tu siedziałam i tyle osiągnęłam, tyle wydałam na tą grę, nie mogę tak tego zostawić. Na początku też tak mówiłam. Zresztą, kupiłam program za 2500 złotych do robienia teledysków z msp, co teraz z tym zrobię? Powiem tak. Znalazłam dobre rozwiązanie. Na msp już nie gram. Wchodzę czasem zmienić ubrania, poczatować z paroma osobami i najczęściej zrobić screeny do teledysków. Tyle.
No ale przecież wydałam tyle pieniędzy i tyle siedziałam w tej grze, uzależniłam się, gram w to od 3 lat. Tak. Już 3 lata gram w to gówno. Wybaczcie za przekleństwo, staram się ich nie używać, ale po prostu musiałam to napisać. Tylko to słowo opisywało beznadziejność tej gry.
I nie, nie jest mi tego szkoda. Może odrobinę. Ale i tak odeszłam. Bo po co nadal w tym tkwić? Skoro gram już 3 lata, wydałam tyle pieniędzy, to jakby tak logicznie pomyśleć.. Jesli odejdę, nie będę już wydawać pieniędzy na to. Jeśli zostane bo pieniędzy będzie mi szkoda, to nadal będę je wydawała i później będzie mi jeszcze trudniej odejść.

Kończę już moje wypociny, bo pewnie i tak nikt nie będzie tego czytał. Chciałam wam tylko uświadomić, że KAŻDY jest człowiekiem i nie ma lepszych czy gorszych. To kim jesteś zależy tylko i wyłącznie od ciebie. Nie podobają ci się twoje proste włosy? Pokręć je. Nie lubisz koloru swoich oczu? Kup soczewki. Nie podoba ci się to, że jesteś taki wredny? Po każdej wrednej rzeczy mów "przepraszam".
Zamierzam zrobić coś ze swoim życiem. Coś pożytecznego. Myślę, że to pora na wielki krok do przodu. Zostawiam tego bloga. Może nawet kiedyś go usuwam. I nie, nie wrócę. Już nigdy. N I G D Y.


Jeśli chodzi o kwestię VIPa na 3 miesiące, to przestańcie pytać mnie, co to był za filmik, bo do cholery jasnej napisałam wam dokładnie, że to nie jest kwestia filmu tylko błędu, okej? Tak ciężko wbić sobie to do głowy? Ile jeszcze postów mam o tym napisać, żeby niektórzy zrozumieli? Czy ja mówię po chińsku?

To tyle. Nie zamierzam pisać nic więcej, bo myślę, że i tak rozpisałam się i wszyscy (mam nadzieję) to zrozumieli.
Dodam jeszcze tylko, gdzie możecie mnie znaleźć.


ask - ask.fm/Izabela221Msp
transformice - Domciaax
instagram - https://instagram.com/domisiaxdd/
youtube (filmiki wrzucam regularnie) - https://www.youtube.com/channel/UC1mSPVj-RkVjcTkz_d55pTg

Facebooka wam nie podam. Po prostu, jest to dla mnie rzecz prywatna i nie chcę, żebyście go znali.

Mam nadzieję, że mnie zrozumiecie...
Wasza Dominika.
Nie zapomnijcie mnie... Proszę...

wtorek, 6 stycznia 2015

[Sims 4] Krowokwiat!

Cześć! :3
Dzisiaj grałam sobie w Sims 4 (na innej rodzince) i pewnie po tytule domyślacie się, co mi się przydarzyło!
Mam nadzieję, że spodoba wam się ten post. Będą w nim umieszczone również rady, jak postępować z Krowokwiatem, a ponadto informacje jak i gdzie go złowić. Zapraszam!



 A, jeszcze Wam się pochwalę, jakie ładne zdjęcie cyknęłam ^^
_______________________________________________________________________
Moja simka jest dobrą ogrodniczką. Dba o swój ogródek - chryzantemy, truskawki, szpinak, winogrona, jabłoń... stara się (a tak precyzując, to właściwie ja się staramXD), żeby wszystko rosło po jej myśli.



Jeszcze zanim dostałam Simsy 4 chciałam zdobyć Krowokwiata. Nie wiedziałam tylko, od czego zacząć. A teraz już wiem, więc podzielę się z wami tą informacją.

Najpierw musimy wybrać się na Leśną Polanę w Wierzbowej Zatoczce. Jest ona dobrze ukryta, nie widać jej na mapie. Musicie po prostu wejść na parcelę "Ciepła Chatka", a przy strumyku powinno być drzewo wyróżniające się od innych - jest bardziej bujne, oraz ozdobione kolorowymi kwiatami. Od razu je rozpoznacie.
Kiedy już znajdziemy owe drzewo, musimy kliknąć na nie i kilkukrotnie wybrać opcję "obejrz". Po mniej-więcej 7-10 obejrzeniach, w drzewie pojawi się przejście. Wchodzimy do niego (klikając Zbadaj).
Następnie, pojawi nam się kilka komunikatów. Żeby wszystko poszło dobrze, musimy wybierać takie odpowiedzi: 
1. Idź za dźwiękiem
2. Idź z nurtem strumienia
3. Wejdź w mgłę
4. Idź na polanę
5. OK

Na Leśnej Polanie możemy zebrać mnóstwo fajnych rzeczy - nasiona, minerały, kamienie, żaby oraz możemy złowić ciekawe ryby.

JAK ZŁOWIĆ NASIONO KROWOKWIATA?

Kiedy już jesteśmy na polanie, musimy wędkować. Nie w tym małym jeziorku w środku polany, tylko w dużym, na boku - tym jasnym z tęczą.

ŹLE.

DOBRZE.
 Najlepiej wędkować BEZ PRZYNĘTY (opcja domyślna). Moja simka kiedy złowiła Krowokwiata miała 8 poziom wędkowania. Po prostu wędkujcie bez końca i czekajcie, aż złowicie swoją zdobycz.

    ______________________________________________________________________________

JAK ZASADZIĆ KROWOKWIATA?

 Zupełnie normalnie. Jak każdą inną roślinę - należy jednak pamiętać, że Krowokwiat potrzebuje dużo miejsca. Mi na początku nie chciał się zasadzić - pokazywał się jakiś pusty komunikat i nie wiedziałam, o co chodzi. Poszperałam w internecie - podobno przeszkadzało otoczenie. Przestawiłam go w inne miejsce i udało mi się go zasadzić.
 Krowokwiat to taki przyjaciel-roślinka. Można z nim pogawędzić, jeśli jesteśmy forever alone XD

 _______________________________________________________________________________
JAK OBCHODZIĆ SIĘ Z KROWOKWIATEM?

"Jeżeli przez 12 Simowych godzin będziemy trzymać ją na głodzie, w końcu zacznie kusić Simów kawałkiem tortu." - http://thesimstimes.cba.pl/

Nic dodać, nic ująć. Krowokwiat jest zupełnie bezpieczny... dopóki będziemy pamiętać, żeby go karmić.
Można również go głaskać, bawić się z nim, oraz od czasu do czasu wydoić. Jeżeli tort zacznie wystawać z naszej roślinki - klikamy na niego i wybieramy opcję "nakarm"... Chyba, że chcecie skończyć jako krowia karma.


________________________________________________________________________________
JAK NIE POSTĘPOWAĆ Z KROWOKWIATEM?

Oto poradnik jak wywołać szybką śmierć.
1. Zagłódź roślinę.
2. Kiedy z jej paszczy zacznie wystawać tort, kliknij na niego i wybierz "zjedz tort".
3. Krowokwiat nie da ci go zjeść, a ty zostaniesz pożarty. Koniec.

"A wtedy pożre ich i albo wypluje, albo zabije…" - http://thesimstimes.cba.pl/

 Sama spróbowałam opcji zjedzenia tortu... Za pierwszym razem mój sim został wypluty, ale kiedy powtórzyłam czynność, Krowokwiat chyba miał już dość... Oczywiście, przed drugą próbą zapisałam grę, dzięki czemu mogłam odzyskać swojego sima ;)

________________________________________________________________________________
NIE PRÓBUJCIE TEGO W DOMU!

Próba 1

Próba 2, z której nie mam więcej zdjęć. 


Po moim simie został tylko nagrobek ;w;


 ______________________________________________________________________________
I to jest prawidłowe postępowanie z rośliną ;)
Mam wrażenie, że ci dwaj mają ze sobą coś wspólnego...
Moja simka może spokojnie chwalić się swoją kolekcją najcenniejszych do tej pory ryb, które znacząco poprawiają jej pewność siebie ^^


 Mam nadzieję, że wam pomogłam i teraz będziecie wiedzieli więcej o Krowokwiecie.
Izabela221♥


XDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD








































































piątek, 2 stycznia 2015

Sondy.

Cześć! :3
Mam pewne dylematy co do szablonu - chciałabym zrobić jakiś bardziej stały szablon, który ewentualnie będę zmieniać CZASAMI, np. co 3-6 miesięcy... I nie mogę się zdecydować, jak powinien wyglądać. Dlatego wybór pozostawiam Wam - wybierzcie to, co wolicie!

Mam jeszcze problem z kolorami - wstawiam tutaj 5 schematów kolorystycznych, w których urządzony byłby blog, a poniżej druga sonda - wybierzcie to połączenie, które bardziej wam się podoba cx



NR 1

NR 2

NR 3 (góra jest biała, tylko tego niestety nie widać ;/)

NR 4

NR 5


Numerki są napisane POD schematami. Teraz sonda :





Głosowanie kończy się 5 stycznia o 00:00, więc macie niecałe 3 dni.

Izabela221

środa, 31 grudnia 2014

Życzenia noworoczne!

Cześć po raz drugi! ♥
Nie chciałam pisać tego w poście o Sims 4, wolałam zrobić to w nowym, o temacie specjalnie do tego przeznaczonym.
Chciałam życzyć Wam cudownego Sylwestra i Nowego Roku. Czasu spędzonego z rodziną, zdrowia, szczęścia, pomyślności, żeby uśmiechy nigdy nie schodziły Wam z twarzy, żebyście zawsze mieli przy sobie kogoś ważnego (przyjaciela, miłość, rodzinę, zwierzę), jednym zdaniem - Szczęśliwego Nowego Roku! <3 Niech 2015 będzie dla was jeszcze bardziej udany niż 2014!
Buziaki,
Izabela221 ♥♥

Sims 4!

Cześć! :3
Na wigilię dostałam The Sims 4, które bardzo chciałam mieć. Zrobiłam od razu rodzinkę i grałam nią dosyć długo, ale na potrzeby postów z Simsami postanowiłam zrobić nową, małą - jest w niej tylko jedna simka. Nazwałam ją Julia. Na końcowych screenach możecie zobaczyć moją poprzednią rodzinę - Julka postanowiła wpaść do nich na kolację ;) Zapraszam!

Tworzenie zaczęłam od takiej simki.


Zmieniłam jej trochę twarz oraz włosy.

Później zajęłam się ubraniami - oto jej 1 strój dzienny.

Powyżej możecie zobaczyć jej 2 strój dzienny.

Strój sportowy.

Piżama (Kapcie króliczki^^)

Strój wizytowy.

Strój imprezowy (i ta mina twardzielki..)

Strój kąpielowy.

Dałam jej cechę towarzyska, ponieważ chciałam, żeby była przyjacielska i miała dużo znajomych (ja lewitujęę!)

Dałam jej również cechę kreatywna, żeby miała dobre pomysły.
Oprócz tego, obdarzyłam Julkę cechą mól książkowy (nie wiem, czemu zrobiła taką minę o-o)

Aspiracją (celem życiowym) Julii jest bycie pisarką.

Kiedy skończyłam robić moją simką, postanowiłam sama zbudować dom (nie jestem w tym zbyt dobraXD)

Na początku wyglądał on tak (ugh) o.O

Praca wre...




Tak wygląda umeblowana łazienka na parterze.
Kuchnia.


"Mini salon"
 Na górze postanowiłam zrobić antresolę *klik, jeżeli nie wiesz co to*.
Sypialnia oraz łazienka na górze.

Na dole dodałam również "małą jadalnię"(?), żeby mogła usiąść i zjeść.



Tak prezentuje się efekt końcowy. Może teraz parę fotek z rozgrywki? :)


No i tak jak mówiłam na początku - Julia wpadła do sąsiadów, czyli mojej pierwszej rodzinki.
"A ten znowu na portalu randkowym..."
 Jak widać, Julia czuła się u nich jak w domu. No właśnie - dom. Trzeba było w końcu do niego wracać.
Julka była wykończona dniem spędzonym ze znajomymi - przed snem przeczytała książkę, którą sama napisała.

 Następnego dnia, moja simka zorganizowała imprezę, na którą zaprosiła sąsiadów oraz panią... poznaną na ulicy XD



Impreza skończyła się równie szybko, jak się zaczęła. Nie zdążyłam zrobić zdjęć, ponieważ byłam zbyt zajęta wypełnianiem zadań (taa, te kryształki z aurą emocjonalną były potrzebne do zadań "Niech simowie staną się flirciarscy/rozbawieni w tym samym czasie" XD
Po imprezie wszyscy wrócili do domu z uśmiechami na twarzach ;)

______________

Rozgrywka z gry The Sims 4 bardzo mi się podobała, chociaż po 7 godzinach grania codziennie może szybko ci się znudzić. Oczywiście, to tylko moja opinia. Warto kupić? Moim zdaniem zdecydowanie tak. Niby zabrali sporo rzeczy, ale jak tak spojrzeć na to z drugiej strony, ładowanie jest o wiele szybsze.
Na początku zastanawiałam się, czy będę musiała odinstalować moje Sims 3 z 9 dodatkami (w końcu Sims 4 pewnie by się zawieszały). Spotkała mnie miła niespodzianka - bez odinstalowywania, Simsy 4 działają z prędkością światła ;)
Jaka jest wasza opinia o tej grze?

Izabela221